poniedziałek, 31 lipca 2017

Kolejny wyrób gotowy

Zupełnie przypadkiem kupiłam trzy motki włóczki - na sweterek dla córci. Zaczęłam od razu, jak tylko skończyłam moją brązową bluzeczkę.
I oto on - sweterek do szkoły:


Dane techniczne:

włóczka: Alize Cotton Gold Tweed (57% bawełna, 40 % akryl, 3 % poliester, 100g - 330m);
druty: 3 mm;
wzór: z głowy.

Sweterek robiłam od góry, tył zrobiłam nieco dłuższy przy pomocy rzędów skróconych.
Mała przymierzyła - leży świetnie. Na razie tylko takie zdjęcie, bo córcia jest na wyjeździe, po powrocie będzie zdjęcie "na ludziu" :)

A na druty wskoczyła od razu moja nowa włóczka:


To kolorowy motek zakupiony tu (klik) - piękny!!! W robocie jest rewelacyjny - włóczka ślicznie się układa. 
Zamierzam zrobić bluzeczkę z rękawem kimono, luźną, bez wzorków, ściegiem pończoszniczym.
Gdy córcia zobaczyła ten motek (mam takie dwa), od razu zapytała, czy ona też będzie miała sweterek zrobiony z tej włoczki :)

Dziękuję za tyle miłych słów pod poprzednim postem :) Wasze słowa dodają mi skrzydeł :)

Życzę spokojnego tygodnia!

Asia




poniedziałek, 24 lipca 2017

Bluzka Box of Chocolates gotowa

Bluzeczka ta powstała baaardzo szybko :) Gorzej było ze zorganizowaniem sesji - syn wyjechał, trzeba było czekać. Ale zdjęcia już są. Oto ona - moja nowa bluzka czy też raczej - tunika:











Box of Chocolates robi się od dołu na okrągło. Bardzo podobają mi się detale - ten trójkąt po bokach, spadziste rękawy i szwy, wykonane metodą "three needle bind off". Chciałam bluzkę rozjaśnić, dlatego dodałam białe akcenty. Powiększyłam też dekolt z przodu, w oryginale jest to sweterek jesienny i ma dekolt mniejszy.
Włóczka w praniu nieco zafarbowała mi te białe plisy... Jednak. Ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Niech sobie będą takie :)

Dane techniczne:
włoczka: Sonata (ze starych zapasów);
druty: 3 mm;
wzór: Box of Chocolates Małgorzaty Rak (klik).
zużycie: trzy motki.

Wzór jest rozpisany bardzo dobrze - nie ma w nim zbytecznych opisów. Wiem, że sporo z Was nie lubi opisów w języku angielskim - ten jest w języku polskim. Bluzka powstała w tempie błyskawicznym, można rzec, że zrobiła się "sama" :) Skorzystam z tego wzoru na pewno jeszcze nie raz - bardzo przypadł mi do gustu.

Korzystając z faktu, że do wykonania bluzki zużyłam prawie cały zapas brązowej Sonaty, zgłaszam moją Box of Chocolates do akcji WZW jako mój wyrób lipcowy :)

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!!!
Asia





piątek, 14 lipca 2017

Wczesnym rankiem...

Wczesnym rankiem, przed wyjściem do pracy, próbuję troszkę powyszywać. Powstaje zakładka dla córci:


Obok zakładki leży wisiorek, zrobiony w Koralikarni (klik) - jej, ile tam śliczności!
Córcia chodziła i nadal chodzi do Halinki (właścicielka sklepu) na warsztaty rękodzieła dla dzieci - zrobiła sobie piękną biżuterię - pokażę ją, oczywiście (bo córcia bardzo prosi, żeby pokazać :)

Tymczasem zmykam do pracy!
Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym i obserwującym!!!

Asia

wtorek, 4 lipca 2017

Akcja WZW - 6/2017

Akcja Wykorzystanie Zalegających Włóczek ma na celu.... wykorzystanie zalegających włóczek ;)
         Po prostu dziergamy z motków, które mamy w szafach, szufladach, pudełkach i innych zakamarkach naszych czterech kątów.
Dziergasz sobie swobodnie to na co masz ochotę, bez presji czasowej  - no po prostu czysty relaks.
Co miesiąc będziemy publikować podsumowanie naszej akcji i tworzyć galerię prac. Posty będą pojawiać się naprzemiennie - raz na blogu Mijające Chwile 2, raz na blogu Zielony Kamyk.
Jeżeli chcesz, aby Twoja praca znalazła się w galerii wystarczy, że w komentarzu zostawisz link do swojego posta.

Prosimy, aby linki z pracami lipcowymi zostawić w komentarzach pod tym postem.


Na początek mini galeria prac czerwcowych:

1. Chusta w ślicznych melanżowych kolorach, wykonana przez A. Bo (klik) :



2. Tunika, wykonana szydełkiem tunezyjskim przez Bevę (klik) :



3. Skarpetki zrobione przeze mnie (klik) :



Za miesiąc opublikujemy galerię prac lipcowych:) Wpis podsumowujący pojawi się na blogu Justynki

Poproszę o pozostawienie linków z pracami lipcowymi pod tym postem.

Uwaga:
Wklejając link do swojego posta wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas zdjęcia w celu stworzenia galerii (skopiowanie ze swojego bloga i publikację na blogu Mijające Chwile 2 oraz Zielony Kamyk).
Zapraszamy do wspólnej zabawy



Asia i Justyna



sobota, 1 lipca 2017

Nowy sweter

Mam na drutach już dwa wełniane swetry. I naprawdę powinnam je skończyć, ale koniecznie musiałam zacząć nowy... Kupiłam sobie spodnie i potrzebuję do nich dłuższej bluzki. Pogrzebałam w moich zapasach domowych, skonsultowałam i potrzebę, i projekt z Justynką i zdecydowałyśmy - mam robić bluzkę na lato, swetry dokończę później :)
Wybrałam projekt Box of chocolates Małogrzaty Rak - od dawna miałam go na oku. Moja bluzeczka będzie miała krótkie rękawy i jak na prawdziwe pudełko czekoladek przystało - powstaje w czekoladowym kolorze:



Bluzeczka powstaje z Sonaty - mam ją już ponad 10 lat w swoich zapasach. Dodałam na dole białe paseczki, bo chcę troszkę rozjaśnić tę gorzką czekoladę. 
W taki deszczowy dzień to właśnie czekolada, kawa i druty są najlepszymi dodatkami!!! Prawda?

Życzę spokojnego i leniwego weekendu!

Asia


środa, 28 czerwca 2017

Skarpetki w ramach akcji WZW

Wiem, jest upał, a ja dziergam skarpetki :) Ale raz, że lubię je robić, a dwa, że tak się składa, że skarpetki można dziergać wszędzie i powstają szybko :) Dzięki temu mam kolejną parę:


Powstały z Malabrigo Sock i stwierdzam, że ta włóczka najładniej wygląda w skarpetkach! Zrobiłam z niej sweter i kolory nie układają się tak dobrze, jak tu. Pięty, palce i ściągacz powstały z Gazzal Baby Wool.

A dziś, obserwując córkę, jak bawi się z dziećmi na placu zabaw, zrobiłam tyle kolejnej skarpetki:


Ta powstaje z Red Heart Sock - chyba tak nazywa się ta włóczka. Banderolki już nie ma, a kupowałam ją bardzo dawno temu. Miała to być skarpetka dla córki, ale że nabrałam za dużo oczek, powstanie najpierw para dla mnie, a potem zrobię kolejną dla córki :) Będziemy miały takie same skarpetki :)

Skarpety z Malabrigo zgłaszam do naszej akcji WZW.

Dziękuję za odwiedziny i życzę pięknego dnia!!!

Asia




sobota, 24 czerwca 2017

Wakacje :)

Tak, zaczęły się wakacje! A wraz z nimi poczułam ulgę - że wreszcie nie trzeba będzie wstawać tak wcześnie, pędzić na określoną godzinę, bojąc się, że może nie zdążymy (nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie jest to ogromny stres. Niby nie spóźniliśmy się na lekcje ani razu, ale mnie zawsze z nerwów waliło serce. No nie lubię się spóźniać i już.). Wreszcie nie muszę biegać do szkoły rano, do domu po torbę do pracy, do pracy na zajęcia, do domu, przebierać się i pędzić na lekcję skrzypiec z córką, z powrotem do domu, szybko obiad, szybko szybko, bo jeszcze zadanie domowe, szybko szybko, bo zaraz jedziemy na karate. I tak w kółko... Uff... Co za ogromną ulgę poczułam, gdy nadszedł koniec roku szkolnego.
W wakacje pracuję, ale to naprawdę nic w porównaniu z rokiem szkolnym i tą bieganiną. Ja pójdę sobie spokojnie do pracy, dzieci zostaną w domu (syn jest na tyle duży, że zaopiekuje się córką), spokojnie sobie wrócę, zrobię obiad i zamierzam odpoczywać.
A jakie mam plany? Otóż - nieduże: czytać, robić na drutach, wyszywać i duuużo czasu spędzać na spacerach z córką. Tyle. Tylko tyle i aż tyle. Bo ostatnio nie było na to wszystko czasu.
Koniec roku szkolnego powitałam mnóstwem kwiatów :) po pierwsze - obroniły się moje seminarzystki i otrzymałam od nich piękny bukiet, po drugie - nadeszły po cichu i spokojnie moje kolejne urodziny i również z tej okazji obsypano mnie kwieciem :)
Kwiaty stoją sobie w dużym pokoju i cieszą moje oczy:




Z okazji urodzin zamówiłam sobie brakujące muliny, a do nich dwa zestawy do haftu:


Zestaw ze skrzypcami jest dla mnie - zamierzam wyhaftować obraz do pokoju córki. A ten chomiczek, to zestaw dla córci, która bardzo prosiła o zestaw dla niej "z okazji urodzin mamy" - rozbawiła mnie tym do łez :) Ona też twardo siedzi z igłą w ręku i coraz ładniej wyszywa.

Kupowanie zestawów ma sens - mam wszystkie muliny, spójrzcie, jak ładnie uporządkowane:



Już chcę zasiąść do nowego obrazka, ale najpierw jednak chcę ukończyć ten rozpoczęty.

Dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa otuchy pod poprzednim postem. Te ślady po flamastrze widać, ale postaram się tak oprawić go, żeby były niewidoczne.

Przyrasta też mój sweterek z pięknej złotej wełenki:


Na stoliku leżą książki, które pożyczyłam, sporo też ostatnio zakupiłam, czytam więc z ogromną radością :) 

Dziękuję za odwiedziny i życzę pięknej niedzieli!

Asia